e-wonsz

Jest z nami od: 2017-08-31 14:00:07
Ostatnie logowanie: 2019-06-18 17:03:40
Opublikował wiedzy: 1297
Data urodzenia: ukryta
Kilka słów o mnie: -
Szklana podłoga na 103 piętrze zaczęła pękać pod nogami ludzi - przerażające nagranie trafiło do sieci
Szklana podłoga na balkonach wieżowców to zawsze wielka atrakcja dla turystów. Po wejściu na takie coś po ciele od razu zaczyna rozchodzić się adrenalina, która pompowana jest w dużych ilościach. Dzięki temu można poczuć dreszczyk emocji bez zbędnego ryzyka. Okazuje się jednak, że tego typu obiekty wcale nie są tak bezpieczne. 

Do sieci trafiło nagranie, na którym wyraźnie widać, jak szklana podłoga na szczycie Willis Tower (103 piętro) w Chicago zaczęła dosłownie pękać pod stopami zwiedzających. Na miejscu podobno słychać też było charakterystyczne trzaski, które zwykle towarzyszą pękaniu szklanych powierzchni. 

Willis Tower już raz było świadkiem podobnego zdarzenia. Miało to miejsce w 2014 roku, wtedy cała sprawa skończyła się dobrze. Teraz zresztą było podobnie. 

Eksperci uspokajają - turyści byli bezpiecznie. Pęknięciu ulegała bowiem tylko wierzchnia warstwa szkła, a całość konstrukcji wciąż nie stwarzała zagrożenia. 

Jeśli jednak kiedyś spotka was coś podobnego - lepiej nie ryzykować niepotrzebnie i po prostu szybko zejść z balkonu. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 czerwca 2019 o 21:06 przez e-wonsz
Używanie telefonu zmienia kształt twojej czaszki - można to nawet wyczuć pod palcem
Zbyt częste korzystanie z telefonu komórkowego wpływa negatywnie na nasze zdrowie. Jest to fakt znany od dawna. Do tej pory uważaliśmy, że smartfony źle wpływają na nasz sen, nasze nawyki, a nawet na nasze zdrowie psychiczne. Okazuje się jednak, że korzystanie z komórki może również wpływać na kształt czaszki człowieka. 

Zdjęcia rentgenowskie przedstawione przez naukowców z Australii pokazują, że w ludzkiej czaszce wykształciła się koścista narośl. Wszystko przez charakterystyczną zgarbioną pozycję, jaką przyjmujemy w trakcie korzystania z telefonu komórkowego. Lekarze nazywają je powiększonymi zewnętrznymi guzkami potylicznymi. Zdaniem ekspertów pojawiają się one u coraz większej liczby osób młodych.

Powstawanie narośli spowodowane jest dodatkowym obciążeniem części ciała, które zwykle nie są używane, a - co za tym idzie - nie są również obciążane. 

Lekarze zauważyli tą fenomenalną narośl głównie u osób młodych między 18 a 36 rokiem życia. U osób starszych nie pojawiała się już tak często. Jest to jednak powszechny problem, bowiem wykryto go u większości badanych w tym konkretnym przedziale wiekowym. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 czerwca 2019 o 20:06 przez e-wonsz
Prawdziwa historia młodego strażaka z Czarnobyla jest jeszcze bardziej przerażająca, niż pokazano w serialu
Serial Czarnobyl bije obecnie rekordy popularności i jest najlepiej ocenianą tego typu produkcją w historii kina. Wprawdzie scenarzyści w kilku kwestiach odbiegli nieco od prawdziwej historii katastrofy, jednak w większości przypadków serial stanowi niemal idealne odwzorowanie minionych wydarzeń. Jednymi z najbardziej poruszających i chwytających za serce scen, są te związane z młodym strażakiem i jego rodziną. Ten strażak żył naprawdę, jednak jego historia była jeszcze bardziej tragiczna i wzruszająca, niż pokazano to w serialu. 

Wasilij Ignatenko w dniu tragedii miał 25 lat i z samego rana zamierzał jechać na Białoruś wraz ze swoją żoną, 22-letnią Ludmiłą. Plany niestety pokrzyżował wybuch. Wasilij został wezwany na akcję około godziny 1:30. Na początku nawet nie chciał budzić żony, jednak ta i tak otworzyła oczy. Mąż obiecał jej, że obudzi ją rano, kiedy tylko wróci z pożaru. 

Wasilij niestety nie powrócił, a jego żona otrzymała telefon. Głos w słuchawce poinformował, że jej mąż trafił do lokalnego szpitala, jednak nie ma powodu do obaw. To był dopiero początek całego koszmaru, który później opisywała Ludmiła. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 czerwca 2019 o 19:06 przez e-wonsz
Z iloma osobami człowiek powinien uprawiać seks przez całe swoje życie? Odpowiedź może was zaskoczyć
W każdym związku przychodzi w końcu taki moment, kiedy partnerzy pytają siebie nawzajem, z iloma osobami do tej pory uprawiali seks. Z pozoru niewinne pytanie może doprowadzić do poważnej kłótni lub - w najgorszym razie - nawet do zakończenia związku. Każdy z nas może mieć przecież zupełnie inne spojrzenie na seks i inne podejście do samego stosunku. 

Jedni mogą traktować współżycie bardzo poważnie i robić to tylko z osobami, które darzą miłością; podczas gdy dla innych może to być tylko sposób na spędzenie wolnego czasu w przyjemny sposób i miłość nawet nie musi tutaj wchodzić w grę. 

Ile jednak powinniśmy mieć partnerów seksualnych przez całe swoje życie? Jednego, trzech, a może dziesięciu? Naukowcy postanowili postawić sprawę jasno i ustalić to raz na zawsze. Wynik tych badań może was nieźle zaskoczyć. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 14 czerwca 2019 o 22:06 przez e-wonsz
Chrzest prawie kosztował niemowlaka życie. Zaniepokojona matka apeluje do rodziców
Chrzest to bardzo ważne wydarzenie w życiu każdego wierzącego rodzica. Opiekunowie robią wszystko co w ich mocy, aby ten dzień przebiegł bezproblemowo. Czasem jednak nie wszystko idzie po naszej myśli i pojawiają się pewne trudności. Tak właśnie było w przypadku naszej dzisiejszej bohaterki - matki czterotygodniowego Noah Tingle z miasteczka Barnsley.

Kilka dni po chrzcinach kobieta zauważyła u dziecka coś niepokojącego. Jedna z powiek niemowlaka była wyraźnie spuchnięta. Szybko poszła więc do najbliższego lekarza, aby zidentyfikować źródło problemu. Pielęgniarka postawiła diagnozę: niedrożny kanał łzowy.

Diagnoza była jednak błędna. W rzeczywistości dziecko zaraziło się wirusem opryszczki HSV-1, której większość dorosłych jest nosicielem. Dla nas może nie sprawia on wielkiego problemu, jednak dla dziecka może okazać się śmiertelny. 

Do zakażenia doszło najprawdopodobniej w trakcie chrztu, kiedy któryś z gości pocałował dziecko, składając mu najlepsze życzenia. Opryszczka może być niebezpieczna nie tylko dla niemowląt. Osoby z obniżoną odpornością również powinny mieć się na baczności. 

Mały Noah był leczony przez ponad 6 miesięcy lekami antywirusowymi, które niestety okazały się nieskuteczne. Leczenie trwa nadal i - jeśli wszystko skończy się dobrze - będzie trwało jeszcze do 2020 roku. 

Matka apeluje do wszystkich rodziców, aby nie lekceważyli opryszczki. Ta, z pozoru, niegroźna choroba może stanowić śmiertelne niebezpieczeństwo dla małego dziecka. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 14 czerwca 2019 o 21:06 przez e-wonsz
Śpisz przy włączonym wiatraku? Kiedy to przeczytasz, już więcej tak nie zrobisz
Ostatni czas dał się nam całkiem mocno we znaki. Termometry w wielu częściach kraju pokazują temperatury znacznie przekraczające granicę 30 stopni Celsjusza. W takich chwilach każdy z nas próbuje ratować się na wszystkie możliwe sposoby. Jeśli nie mamy dostępu do klimatyzowanego pomieszczenia, zawsze pozostaje nam stary, poczciwy wiatrak. 

Noc w takim czasie wcale nie jest wiele lepsza od dnia. Jeśli jeszcze do tego wszystkiego mury waszego domu nagrzeją się w trakcie dnia i w nocy oddają całą nagromadzoną temperaturę, to może być naprawdę źle. Nikt przecież nie lubi spać i zasypiać w takim gorącu. 

Co więc najlepiej zrobić? Najtańszą opcją jest włączenie wiatraka, aby powodował on jakikolwiek ruch powietrza w pomieszczeniu. Klimatyzacja to przecież znacznie droższa rzecz - może nie w samym użytkowaniu, bo przecież wiatrak też zużywa sporo energii elektrycznej, to na pewno w samym zakupie i instalacji. 

Niewiele osób jednak zdaje sobie z tego sprawę, że używanie wiatraka w trakcie snu może być dla nas bardzo niebezpieczne. O czym mowa? Zobaczcie sami. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 13 czerwca 2019 o 20:06 przez e-wonsz
Nastolatek chciał być jak Paweł Jumper i powtórzyć jego skok - w wyniku wypadku zmarł w szpitalu
Hit polskiego internetu sprzed lat otrzymał ostatnimi czasy drugie życie. Mowa o filmie, w którym główną rolę zagrał Pan Paweł, a sama produkcja znana jest pod nazwą „Paweł Jumper”. Choć wideo ma już ponad 13 lat, internauci postanowili znów poświęcić mu chwilę uwagi. Wszystko zapewne za sprawą YouTuberów, którzy zaczęli nawiedzać legendarną już rampę Pana Pawła i nagrywać tam własne filmy na swoje kanały.

Pan Paweł zyskał obecnie tak wielką popularność, że znalazło się nawet kilku naśladowców. Niestety nie każdy wyczyn kaskaderski kończy się dobrze. Najlepszym tego przykładem jest historia 16-latka z miejscowości Dębowa Kłoda, który też chciał być legendą i skoczyć ze swojej lokalnej rampy na rowerze. 

Do zdarzenia doszło kilka dni temu w okolicach lokalnego urzędu gminy. 16-latek skoczył z podwyższenia, co skończyło się tak samo, jak w przypadku Pana Pawła. Niestety nasz dzisiejszy bohater miał mniej szczęścia. Uderzył głową o twardy beton i mimo szybkiej reakcji ratowników medycznych, nie udało się go uratować. 

Obecnie na rampie są wyłożone znicze, które mają upamiętnić życie i śmierć nastolatka. Jest to doskonały przykład, aby nie naśladować bezmyślnie swoich idoli, ponieważ za którymś razem coś może pójść źle, a cała sprawa może skończyć się nawet tragicznie. 

Uważajcie na siebie i nie próbujcie naśladować Pana Pawła! Pamiętajcie, że Paweł Jumper jest tylko jeden. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 czerwca 2019 o 19:06 przez e-wonsz
W trakcie burzy nad Polską na niebie zauważono coś przerażającego - ludzie nie wiedzieli co robić
W ostatnich dniach nad naszym krajem przeszły bardzo gwałtowne burze. Ma to związek z upałem, który nawiedził nas kilka dni temu i przez ten cały czas nie odpuszcza. Temperatura w wielu miejscach w Polsce sięga nawet 34 stopni Celsjusza, więc jeśli z którejś strony nadejdzie chłodny front atmosferyczny, stworzą nam się potężne wyładowania. 

Efektem ostatnich takich burz były rozległe zniszczenia w wielu miejscach naszego kraju. W niektórych województwach spadł nawet grad o średnicy 12 centymetrów. To jednak nie wszystko. Nad niektórymi superkomórkami burzowymi obserwatorzy zauważyli niezwykłe zjawisko. Część z nich widziała to na własne oczy po raz pierwszy i była naprawdę przerażona. Niektórzy nie wiedzieli, jak zachować się w takiej sytuacji. 

Tego typu wyładowania zwane są potocznie duszkami. Ludzie nazywają je również chochlikami, krasnoludkami, gnomami czy elfami. Czym jednak w rzeczywistości są zagadkowe zjawiska? 

Są to wyładowania elektryczne, które następują do jonosfery. Jest to tzw. wielkoskalowy rodzaj wyładowań, który potrafi przybierać różne kształty. Kolor tych błyskawic to zwykle czerwony i różne jego odcienie. Duszki mogą też przypominać pokaz fajerwerków. 

Chochliki nie należą do najrzadszych zjawisk, jednak bardzo trudno je zaobserwować. Jest kilka ku temu powodów. Przede wszystkim do wyładowań dochodzi na bardzo dużej wysokości (od 40 do 90 km), przez co cały spektakl zasłaniają nam gęste chmury. Obserwacja duszków jest znacznie łatwiejsza z orbity naszej planety niż z jej powierzchni.

Dodatkowo duszki są bardzo ulotne. Zjawisko trwa zwykle kilkadziesiąt milisekund, więc dość trudno je dostrzec gołym okiem, a jeszcze trudniej sfotografować. Czasem jednak udaje się je złapać na filmie, czego efekty możecie podziwiać poniżej. Niestety nie mamy żadnego nagrania z wtorkowej burzy nad Polską - a szkoda. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 czerwca 2019 o 19:06 przez e-wonsz
Dzięki temu sposobowi zamrozisz każdy napój w zaledwie dwie minuty! Idealna metoda na upał
Przy obecnych temperaturach chyba każdy marzy o czymś chłodnym do picia. Co jednak zrobić, kiedy w lodówce nic nie ma, a my mamy ochotę na schłodzony napój? Zawsze możemy udać się do sklepu i wyciągnąć z chłodziarki interesujący nas produkt. Jeśli jednak nie chcemy wychodzić z domu, istnieje pewien niezawodny sposób, dzięki któremu schłodzimy niemal każdą ciecz do bardzo niskich temperatur w zaledwie dwie minuty. 

Wystarczą nam do tego: miska, woda, lód, odrobina soli kuchennej i oczywiście napój, który chcemy schłodzić. Sposób jest bardzo prosty. Zalewamy miskę wodą i wrzucamy do niej kostki lodu. Następnie całość zasypujemy niewielką ilością soli, mieszamy wszytko razem i wkładamy tam napój. Po kilku minutach temperatura drinka może spaść niemal z 30 do zaledwie 5 stopni Celsjusza. 

O co w tym wszystkim chodzi? Sól narusza strukturę lodu i ułatwia wymianę cieplną. Dzięki czemu niska temperatura jest transferowana szybciej do wody i wysoka temperatura z wody do lodu. To samo dotyczy zawartości puszki czy butelki, które włożymy do takiej kąpieli. Wypróbujcie sami, jeśli nie wierzycie. 

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 12 czerwca 2019 o 17:06 przez e-wonsz
Polak, który wygrał 193 miliony złotych, zdradził na co wyda te pieniądze
Pamiętacie jeszcze wielkiego szczęściarza z Polski, który w loterii Eurojackpot wygrał aż 45 000 euro (193 396 500,00 zł)? To krajowy rekord jeśli chodzi o wysokość wygranej. Jeszcze żaden z mieszkańców naszego kraju nie mógł poszczycić się podobnie wysokim wynikiem. Podobno mężczyzna odebrał już swoją wygraną i nawet powiedział w kilku słowach, na co ją przeznaczy. 

Mężczyzna twierdzi, że ma szczęście do gier i ufa mu ponad wszystko. Kiedy jednak w jego rękach znalazła się cała kwota, wciąż nie mógł uwierzyć, w to co widzi. Wyobrażał sobie, że to tylko sen, z którego będzie musiał się obudzić. Liczby na kuponie sprawdzał kilkanaście razy i porównywał je z tymi z internetu. Wieść o wygranej nie mogła do niego dotrzeć. 

Mężczyzna twierdzi, że zwykle grywa na chybił trafił. Tym razem jednak zdecydował się wytypować liczby na własną rękę. Tymi szczęśliwymi dla niego okazały się: 5, 7, 15, 19, 29, 3 i 8. Sam przyznał, że taka suma odmieni jego życie. Postanowił podejść jednak do całej sprawy rozsądnie. 

Na początku chce wybudować dom i wybrać się w podróż życia na południe Europy. Trzeba przyznać, że są to dość skromne plany, jak na taką kwotę. Mężczyzna zapewne na razie nie myślał jeszcze o tym, co zrobi z całą resztą wygranej. No, chyba że zaszaleje na wakacjach i wybuduje naprawdę duży dom. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 12 czerwca 2019 o 17:06 przez e-wonsz
Następna