e-wonsz

Jest z nami od: 2017-08-31 14:00:07
Ostatnie logowanie: 2019-10-17 00:01:29
Opublikował wiedzy: 1447
Data urodzenia: ukryta
Kilka słów o mnie: -
W polskich lasach pojawił się nowy gatunek grzyba i jest już dosłownie wszędzie - co to takiego?
Powoli zbliża się jesień, a więc okres w których chętniej chodzimy na ryby, zdecydowanie częściej decydujemy się na poranne spacery i znacznie chętniej udajemy się do lasu na grzyby. Wiele wskazuje na to, że w tym roku będzie co zbierać, a do całej puli dostępnych u nas gatunków grzybów niedawno dołączył kolejny, który dosłownie opanował polskie lasy i wszędzie jest go pełno. Co to takiego? 

Choć wygląda może dość nietypowo, to jest on całkowicie niegroźny i spokojnie możemy go jeść. Jest to tzw. borowik amerykański i - jak wszystkie borowiki - jest niesamowicie smaczny, a na dodatek nie jedzą go robaki. Jego fachowa nazwa to Złotak wysmukły (lub też wrzosowy). 

Najwięcej jego egzemplarzy znaleziono jak dotąd w lasach sosnowych w województwach podlaski, lubelskim i świętokrzyskim oraz na pomorzu. Pojedyncze sztuki można już jednak zaobserwować również w woj. mazowieckim oraz małopolskim. Jest to gatunek bardzo inwazyjny, a więc wkrótce można spodziewać się prawdziwego wysypu Złotaka w lasach w całej Polsce. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 27 sierpnia 2019 o 20:08 przez e-wonsz
Oto co znajdowało się na liście rzeczy do zrobienia Leonarda Da Vinci - nie uwierzycie co tam było

Zrobić pranie, iść na zakupy, odebrać dzieci ze szkoły, odkurzyć – mniej więcej tak wygląda lista rzeczy do zrobienia współczesnego przeciętnego człowieka. Takie listy jednak nie zostały wynalezione dopiero w naszych czasach, bo już dużo wcześniej nawet największe umysły prowadziły podobny dzienniczek. Wyjątkiem nie był Leonardo Da Vinci. Jego lista wyglądała jednak zupełnie inaczej, niż lista przeciętnego Kowalskiego.

Wynalazca nie rozstawał się ze swoim notesem, w którym rysował szkice i zapisywał pomysły. W jednym z takich notesów – pochodzącym z lat 90-tych XV wieku – znaleziono listę „rzeczy do zrobienia” sporządzoną przez jej posiadacza. Została ona przetłumaczona przez Roberta Krulwicha. Oto co mogliśmy na niej znaleźć:

– Dokonać pomiarów Mediolanu i terenów podmiejskich
– Znaleźć książkę traktującą o Mediolanie i jego kościołach, która powinna być w sklepie papierniczym w drodze do Cordusio
– Dokonać pomiarów Corte Vecchio (dziedziniec przy pałacu książęcym)
– Dokonać pomiarów pałacu
– Zapytać mistrza arytmetyki, jak podnieść trójkąt do kwadratu
– Zapytać mistrza Fazio (profesora medycyny i prawa w Pawii) o proporcje
– Poprosić Brerę Friara (w klasztorze benedyktynów w Mediolanie) o pokazanie De Ponderibus (średniowiecznego traktatu o mechanice)
– Porozmawiać z bombardierem Giannino o tym, dlaczego wieża w Ferrarze otoczona jest murem bez furtek (do końca nie wiadomo, o co tutaj chodziło Leonardowi)
– Zapytać Benadetta Potinariego (kupca florenckiego), w jaki sposób chodzą po lodzie we Flandrii
– Narysować Mediolan
– Zapytać maestra Antonia, jak ustawia się moździerze na bastionach w zależności od dnia i nocy
– Zbadać kuszę mistrza Gianetta
– Znaleźć mistrza hydrauliki i zapytać go, jak naprawić śluzę, kanał i młyn w posiadłości Lombardów
– Zapytać o pomiary Słońca obiecane przez maestra Giovanniego Frencese
– Zdobyć Vitolone (średniowieczny autor traktatów o optyce), znajdujący się w bibliotece w Pawii, traktujący o matematyce

Z listy możemy więc wywnioskować, jak szerokie były zainteresowania Leonarda i jak wiele rzeczy chciał on poznać. Nie można mu więc odmówić tego, że z pewnością był on bardzo fascynującym człowiekiem, który znacznie różnił się od pierwszego lepszego „szaraczka”.

Oto strona z notatnika wynalazcy. Nie próbujcie jednak rozszyfrować tych zapisków, ponieważ może to być dla Was bardzo trudne. Nawet jeśli płynnie posługujecie się językiem włoskim z XVI wieku, to przecież Da Vinci prowadził swoje notatki posługując się odbiciem lustrzanym.

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 sierpnia 2019 o 20:08 przez e-wonsz
Źródło: http://www.openculture.com/2014/12/leonardo-da-vincis-to-do-list-circa-1490-is-much-cooler-than-yours.html
Restauracja zakazała wstępu dzieciom poniżej 6 roku życia, a internauci zmieszali ją z błotem
Dzieci - jedni ich nie znoszą, inni skoczyliby za nimi w ogień i bronią ich na każdym kroku. Obydwie te skrajności zasługują na to, aby je piętnować, bowiem dzieci wcale nie są do szpiku kości złe, lecz równie często nie są bez winy. Należy je traktować rozsądnie, jak każdego normalnego człowieka i nie powinno im się pozwalać na zbyt wiele, ponieważ często prowadzi to do powstawania pewnych patologii. Z jedną z nich mieli ostatnio do czynienia pracownicy jednej z poznańskich restauracji. 

Na oficjalnym fanpage'u na Facebooku lokalu Parma i Rukola caffe &ristorante opublikowano ostatnio wpis, który wywołał prawdziwą burzę w sieci. Dotyczy on zakazu przychodzenia do restauracji z dziećmi poniżej pewnego wieku (w tym wypadku 6 roku życia). Powodem takiej decyzji są m.in. zniszczenia, jakie w lokalu zastali właściciele po wizytach małoletnich gości wraz z rodzicami: „Możecie się na nas obrazić, możecie nas hejtować, trudno” - piszą na swoim fanpage'u właściciele. 



Wpis wywołał ogromne emocje u komentujących. Jedni zgadzają się z decyzją i w pełni rozumieją, dlaczego została podjęta. Inni natomiast bronią swoich bąbelków za wszelką cenę. 

Nie tak trudno jednak zauważyć, że obecność dzieci skutkuje często bardzo specyficzną atmosferą - jeśli ująć to delikatnie. Jedna z internautek pisze, że jej zdaniem wiele lokali zamienia się w place zabaw. Rodzice wjeżdżający swoimi wózkami, dzieci rzucający jedzeniem po podłodze i krzyczące na całe gardło. To tylko niektóre z atrakcji, jakie czekają klientów, którzy chcieli spędzić mile czas bez krzyków i wrzasków. 

Wielu rodziców powinno zastanowić się dwa razy, zanim zdecyduje się przyjść z dziećmi do miejsc tego typu. Nie wszystkie lokale się do tego nadają i należy to uszanować.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 26 sierpnia 2019 o 19:08 przez e-wonsz
Ludzie popełnili pierwsze w historii przestępstwo w kosmosie
Czegoś takiego jeszcze nie było. NASA rozpoczęła dochodzenie w sprawie pierwszego w historii przestępstwa popełnionego w kosmosie. Rzecz miała miejsce na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a więc całkowicie poza terytorium naszej planety. Jak więc rozwiązuje się tego typu sprawy? Okazuje się, że są na to pewne sposoby. Zacznijmy jednak od początku. 

Rzecz dotyczy astronautki Anne McClain, która podejrzana jest o uzyskanie nielegalnego dostępu do konta bankowego swojej byłej żony - Summer Worden. Małżeństwo od kilku lat żyło w separacji, a w 2018 roku jedna ze stron wniosła o rozwód. Oficjalnie kobiety nie są więc już parą. Mimo tego jedna ze stron - astronautka Anne McClain uzyskała nielegalny dostęp do konta bankowego swojej byłej partnerki, przez co ta wniosła skargę. Zdaniem Anne dostęp wcale nie był nielegalny. Astronautka chciała tylko przekonać się, ile pieniędzy znajduje się w banku. 

Jak jednak rozwiązywać tego typu spory? Nie da się ukryć, że jest to pierwsze przestępstwo popełnione w kosmosie. Międzynarodowe prawo przewiduje, aby w takich przypadkach śledztwa były prowadzone na terenie kraju (lub krajów) z którego pochodzą osoby zamieszane w sprawę. W tym wypadku będą to Stany Zjednoczone Ameryki Północnej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 26 sierpnia 2019 o 19:08 przez e-wonsz
Dokładnie w tym wieku przeżyjesz najlepszy seks w całym swoim życiu

Zastanawialiscie się kiedyś, w jakim wieku ludzie doświadczają najlepszego seksu w swoim życiu? Pewnie większość z was wytypuje lata między 20 a 30 rokiem życia. Jeśli również tak obstawiliście, to jesteście w ogromnym błędzie. Najlepszy seks przypada znacznie później.

Portal Happify postanowił znaleźć odpowiedź na to pytanie. Przeprowadzili więc bardzo obszerną ankietę. Według statystyk najlepszego seksu możecie spodziewać się po 40 roku życia, a konkretnie w wieku 46 lat.

To jednak nie wszystkie dane, które udało się uzyskać w trakcie badania. Okazało się również, że złotym środkiem jeśli chodzi o częstotliwość seksualnych igraszek w przypadku stałych partnerów jest jeden raz w tygodniu. Tylko tyle wystarczy, aby utrzymać mocną więź między kobietą i mężczyzną. W ramach badania poproszono ankietowanych, aby przez 3 miesiące podwoili częstotliwość swoich stosunków i zobaczyli co się stanie. Okazało się, że w ich relacji nie zmieniło się zupełnie nic. Raz w tygodniu wystarcza więc w zupełności. Wyniki badań pokazały również, że kobiety częściej uprawiające seks, to kobiety zdecydowanie bardziej szczęśliwe.

Kobiety zostały przepytane również o to, jak łatwo jest im osiągnąć orgazm. Tutaj niestety pojawiły się już pewne problemy. Okazało się bowiem, że tylko dla 18,4% z 1 055 przebadanych Amerykanek zwykły stosunek wystarcza, aby zakończyć go szczytowaniem. Dalsze 36,6% ankietowanych potrzebuje już do tego stymulacji łechtaczki. U dalszych 36% przebadanych kobiety stymulacja łechtaczki poprawia jakość orgazmu, jednak nie jest ona konieczna, aby go osiągnąć.

Jeśli więc jesteście jeszcze grubo przed czterdziestką i nie jesteście do końca zadowoleni ze swojego życia seksualnego, to głowy do góry! Najlepsze czasy dopiero nadejdą.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 23 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
Największy park rozrywki w Polsce wymaga od swoich pracowników podpisania „Deklaracji wiary”
W wielu miejscach pracy wymaga się od nowych pracowników pewnych rzeczy. Muszą się nauczyć regulaminu, przyswoić co im wolno a co nie oraz zaznajomić się ze zwyczajami panującymi w danej firmie. Nie inaczej jest również w największym parku rozrywki w Polsce - Energylandii. Panujące tam zwyczaje odbiegają nieco od normy, o czym przekonał się na własnej skórze pan Jacek z Krakowa, który przesłał treść nietypowego oświadczenia do portalu Money.pl.

Gazetka zawiera w sobie m.in. ważne informacje dotyczące tego, jak zacząć pracę w parku rozrywki. Znajdują się tam podstawowe informacje dotyczące funkcjonowania firmy. Ta część jest w pełni zrozumiała i nawet na swój sposób pomocna. Dziwnie robi się dopiero przy tzw. deklaracji wiary. 

Jest to krótki tekst, pod którym trzeba się podpisać. Wychodzi więc na to, że nowy pracownik jest zmuszony przyjąć nową filozofię i zaświadczyć o tym własnoręcznie złożonym podpisem. Można tam przeczytać m.in.: 

Wierzę w siebie. Wierzę w tych, którzy ze mną pracują. Wierzę w mojego pracodawcę. Wierzę w moich przyjaciół. Wierzę w moją rodzinę. Wierzę, że Bóg udzieli mi wszystkiego, czego potrzebuję, aby odnieść sukces (...). Wierzę w modlitwę i nigdy nie zamknę oczu do snu, nie pomodliwszy się o boskie przewodnictwo, ażebym był cierpliwy wobec ludzi i tolerancyjny dla tych, którzy nie wierzą tak jak ja.

Okazuje się, że cytat ten nie nawiązuje do żadnej wiary. Wypowiedział się na ten temat rzecznik parku rozrywki. Podobno tekst pochodzi z książki Napoleona Hilla "Prawo sukcesu" i każdy może interpretować to na swój spobób. 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 sierpnia 2019 o 15:08 przez e-wonsz
Źródło: https://www.money.pl/gospodarka/energylandia-i-deklaracja-wiary-zaskakujaca-broszura-dla-pracownikow-6415198165554817a.html
W Łodzi na świat przyszły niezwykłe trojaczki - lekarze nie pamiętają drugiego takiego przypadku
W Łodzi padł ostatnio niezwykły rekord. Na świat przyszły dość nietypowe trojaczki. Lekarze twierdzą, że nie pamiętają, aby kiedykolwiek w swojej całej karierze mieli do czynienia z czymś podobnym. Poród odbył się 9 sierpnia tego roku, a matka nosiła je w swoim łonie dokładnie przez 34 tygodnie. Nie to jednak w tym wszystkim jest najbardziej niezwykłe. 

Za prawdziwy ewenement uważa się wagę dzieci. Dwoje chłopców i jedna dziewczynka ważyły łącznie ponad 7 kilogramów, co jest niespotykane w przypadku ciąży mnogich. Łucja oraz Julian ważyli po 2,4 kg a Jakub ważył 2,1 kg. Jest to dość niska waga, jak na noworodki, jednak jest to niezwykle wysoka wartość dla tzw. ciąż mnogich, jak wspominałem już powyżej. 

Szansa na trojaczki jest niezwykle niska, jednak z roku na rok ich liczba przybywa. Tylko w 2019 w Łodzi w Centrum Zdrowia Matki Polki zdarzyły się już cztery takie porody. Podobnie sprawy mają się ogólnie z ciążami mnogimi. Od lat 80. ubiegłego wieku ich liczba znacznie wzrosła. 

Jest to spowodowane nie tylko zmianami genetycznymi, jakie zachodzą w ludzkich ciałach, ale również zabiegami in vitro, które zawsze skutkują ciążą bliźniaczą. Warto również dodać, że ciąże mnogie znacznie częściej zdarzają się u kobiet starszych, a żyjemy w takich czasach, w których matkami często zostają nawet 40-latki. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Wielka zmiana w polskich sklepach. Od września za każdą taką torbę trzeba będzie zapłacić
Wprawdzie w Polsce nie ma już wielu takich miejsc, jednak gdzieniegdzie wciąż można spotkać bezpłatne torebki foliowe. Od 1 września ma się to zmienić. Jak zapowiedział minister Środowiska, Henryk Kowalczyk, nowy przepis ma pomóc w walce ze sklepami, które próbowały obejść tzw. opłatę recyclingową, poprzez wprowadzanie na rynek grubszych toreb, za które nie trzeba było płacić. 

Obowiązkową opłatą wynoszącą 25 groszy objęte zostaną wszystkie torby, których grubość przekracza 15 mikrometrów. Chodzi więc o niemal wszystkie możliwe rodzaje poza tzw. "zrywkami" - dostępnymi na przykład na dziale warzywnym w supermarketach. 

Jest to niewielka zmiana, która ma zaowocować potężnym zastrzykiem gotówki do budżetu państwa. Jeszcze w tym roku ma wpłynąć ponad 63 mln złotych, a w roku 2020 1,4 mld. Jeśli wiec w waszej okolicy znajduje się sklep, który w podobny sposób próbował obejść opłatę recyclingową, to szykujcie się na spore zmiany. W przypadku większych sieci spożywczych nie będzie to nawet odczuwalne. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Piorun uderzył w turystów na Giewoncie. Tragiczna w skutkach burza przeszła przez Tatry
Dzisiaj nad Tatrami przeszła tragiczna w skutkach, niezwykle gwałtowna burza z licznymi wyładowaniami atmosferycznymi. Według relacji naocznych świadków pojawiła się nagle i była praktycznie niemożliwa do przewidzenia. Nikt nie spodziewał się, takiego armagedonu. Są liczne ofiary śmiertelne oraz wielu rannych. 

Najgorszej sprawy wyglądały na Giewoncie. Jeden z piorunów trafił w  kopułę szczytową, gdzie znajdowało się blisko 20 osób. Ratownicy natychmiast uruchomili śmigłowiec i ruszyli z pomocą, niestety zacinający deszcz i kiepskie warunki atmosferyczne nie ułatwiały akcji ratunkowej. 

Piorun trafił również w łańcuchy, którymi posiłkowało się kilku wchodzących na szczyt turystów. Według wstępnych ustaleń po stronie polskiej zginęły cztery osoby natomiast po stronie słowackiej jedna. Dodatkowo aż 25 osób zostało rannych w wyniku porażenia. Większość z nich trafiła już do szpitali w Zakopanem, Nowym Targu, Myślenicach i Krakowie. 

Ratownicy podkreślają jednak, że są to tylko wstępne informacje, bowiem akcja ratunkowa nie jest jeszcze zakończona. Nie znamy więc ostatecznego bilansu dzisiejszej tragedii. 

 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Na biegunie północnym spadł bardzo dziwny śnieg - naukowcy są przerażeni!
Biegun północny i sama Arktyka ma na swoim terenie wiele dziewiczych, niemal nietkniętych ludzką ręką miejsc. Jednym z nich jest norweski Svalbard leżący na wyspie Spitsbergen. Jest to jedno z najbardziej odizolowanych miejsc. To właśnie tam znajduje się Globalny Bank Nasion ze swoją imponującą kolekcją. Niedawno zespół naukowców zdecydowała się wyruszyć na wyspę, aby przebadać wodę oraz śnieg. Wyniki potwierdziły najgorsze obawy ekspertów, 

Okazało się bowiem, że w wodzie z arktycznego śniegu odkryto ponad 10 000 drobinek plastiku na litr. Znaleziono tam m.in. fragmenty lakieru, farby, włókien syntetycznych czy opon. Rozmiar cząstek nie przekraczał 5 mm. 

Arktyka to nie pierwsze miejsce, gdzie w wodzie oraz śniegu odkryto ślady plastiku. Zdaniem ekspertów jesteśmy nim otoczeni z każdej strony i znajduje się on nawet we wnętrzu naszych ciał. Mikroplastik to jedna z największych plag naszych czasów, której nie możemy się pozbyć. 

Sprawa jest bardzo poważna, bowiem nieco mniejsze cząstki tworzyw sztucznych unoszą się nawet w powietrzu. Jeśli szybko czegoś z tym nie zrobimy, niebawem może być już za późno na jakiekolwiek działanie i utoniemy w morzu plastiku. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 21 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
Następna