Adrianna Biedrzyńska porwana przez psychofana. Piekło gwiazdy „Barw Szczęścia"

To historia jak z dobrego filmu sensacyjnego: piękna i sławna kobieta, szalony mężczyzna, chora miłość. Porywacz, 50-letni mieszkaniem Częstochowy zaplanował porwanie aktorki w każdym, najdrobniejszym szczególe. Razem ze swoją 27-letnią wspólniczką Moniką G. Plan był chytry: G. zaprosił znaną aktorkę do pięknej letniskowej miejscowości, podając się za... organizatora konkursu recytatorskiego. Aktorka miała w nim wystąpić jako juror. I chętnie na to przystała, skuszona obietnicą honorarium.

Na niedzielną wycieczkę z malownicze okolice Częstochowy Biedrzyńska zabrała ze sobą córkę Michalinę, która miała tylko 12 lat. I bardzo tego pożałowała. Bo w hotelu, gdzie umówiła się z rzekomym organizatorem konkursu recytatorskiego, zamiast licznych fanów na aktorkę czekała tylko wspólniczka szaleńca. Gdy Monika G. zorientowała się, że Biedrzyńska przyjechała z małą Michaliną, wynajęła dla dziewczynki pokój w hotelu. I zdezelowanym fiatem uno zabrała jej mamę w nieznane... Porywacz, jak się pokazało, wynajął na uboczu domek letniskowy. – Wziął go ode mnie na cztery dni: od soboty do wtorku – mówił nam właściciel posesji. – Nic nie wzbudzało moich podejrzeń. Ten pan podpisał się pod umową najmu i z góry zapłacił. Był w towarzystwie młodej kobiety – opowiadał. To właśnie w tym domku czekał na aktorkę Andrzej G. Jego wspólniczka błyskawicznie się ulotniła. I rozpętało się piekło...

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2019 o 10:07 przez jatoja

Komentarze

Zobacz również

W 1964 roku 17 letnia kobieta, próbując popełnić samobójstwo skacząc z wieży Eiffla, wylądowała na przejeżdżającym samochodzie i przeżyła. Po czym rok później wyszła za mąż za właściciela samochodu.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 września 2019 o 14:09 przez Defdef

Imię Kinga to zdrobnienie od germańskiego imienia Kunegunda.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 września 2019 o 14:09 przez Defdef

Blondynki mają przewagę nad brunetkami jeśli chodzi o... włosy. Blondynki mają średnio 140 tys. włosów na głowie, podczas gdy brunetki 110 tys.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 września 2019 o 13:09

Starożytni Grecy wierzyli, że kobiety o rudej barwie włosów przeistaczały się po śmierci w wampiry.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 września 2019 o 13:09 przez Defdef

Blond włosy i zielone oczy to jedna z najrzadszych kombinacji na świecie. Tylko 0,3% osób na świcie tak wygląda.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 20 września 2019 o 13:09 przez Defdef