Ariana Grande odwołała koncert w Polsce i USUWA komentarze Polaków. Udaje że nic się nie stało
Całkiem niedawno informowaliśmy was o dowołaniu przez Arianę Grande koncertu, który miał odbyć się w Polsce. To już trzeci odwołany koncert gwiazdy muzyki w naszym kraju, mimo, że koncerty u naszych zachodnich i południowych sąsiadów nie zostały odwołane, a jedynie przesunięte. Polscy fani na wieść o ponownym odwołaniu koncertu nie zamierzali kryć swojego rozczarowania postawą artystki. Swoją krytykę skierowali bezpośrednio w stronę wokalistki dzieląc się swoją opinią w jej mediach społecznościowych. Pod ostatnimi postami artystki można było zauważyć sporo komentarzy od Polaków, którzy w gorzkich słowach komentowali decyzję o odwołaniu koncertu w Krakowie. Komentarze Polaków nie zagrzały jednak długo miejsca na stronach Ariany - zostały one USUNIĘTE przez artystkę. "Jeszcze teraz udaje, że nic się nie stało. Usuwa nasze komentarze, żeby ludzie z zagranicy dalej uważali ją za cudowną", "Czy mi się wydaje, czy Ariana pod najnowszym zdjęciem na Instagramie usuwa komentarze od fanów z Polski?", "Mam jej dosyć. Ariana, właśnie straciłaś kolejnego fana" - pytali na Twitterze rozgoryczeni internauci.
11 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 sierpnia 2019 o 01:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.pudelek.pl/artykul/149958/ariana_grande_usuwa_komentarze_fanow_z_polski_jeszcze_teraz_udaje_ze_nic_sie_nie_stalo/

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2020 o 22:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2020 o 20:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2020 o 20:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2020 o 17:07 przez Defdef

W 1964 roku 17 letnia kobieta, próbując popełnić samobójstwo skacząc z wieży Eiffla, wylądowała na przejeżdżającym samochodzie i przeżyła. Po czym rok później wyszła za mąż za właściciela samochodu.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 września 2019 o 14:09 przez Defdef