Ariana Grande poryczała się podczas koncertu! Zaraz potem wydała mrożące krew w żyłach oświadczenie
Ostatnie lata były dla Ariany Grande niezwykle ciężkie. W czerwcu 2017 roku po jej koncercie w Manchesterze doszło do zamachu bombowego, w którym zginęło mnóstwo ludzi. Rok po tym wydarzeniu były chłopak Ariany przedawkował narkotyki w wyniku czego zmarł. W tym czasie wokalistka spotykała się z Petem Davidsonem - związek nie wytrzymał próby czasu i przetrwał zaledwie kilka miesięcy. To wszystko Ariana Grande zniosła bardzo ciężko. Teraz celebrytka rzuciła się w wir pracy - nagrała albumy i pojechała w trasę koncertową po Ameryce Południowej. Niestety, jak się okazuje, jej stan psychiczny jest bardzo słaby. Gwiazda podczas wykonywania piosenki „R.E.M” rozpłakała się na scenie i przerwała koncert. Nieoficjalnie mówi się, że utwór został napisany z myślą o Macu Milerze, byłym chłopaku Ariany, który przedawkował narkotyki. Po przerwanym koncercie wokalistka wydała poruszające oświadczenie. „Obiecuję, że nie zrezygnuję z tego, co zaczęłam. Wszytko odczuwam teraz nieco intensywniej. Zobowiązałam się do ruszenia w trasę koncertową w momencie mojego życie, w którym muszę uporać się z wieloma problemami. To właśnie dlatego ostatnio często płaczę. Dziękuję za wyrozumiałość” - napisała.
10 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 10 lipca 2019 o 16:07 przez MarcinZfejsa
Źródło: instagram

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2020 o 22:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2020 o 20:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2020 o 20:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2020 o 17:07 przez Defdef

W 1964 roku 17 letnia kobieta, próbując popełnić samobójstwo skacząc z wieży Eiffla, wylądowała na przejeżdżającym samochodzie i przeżyła. Po czym rok później wyszła za mąż za właściciela samochodu.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 września 2019 o 14:09 przez Defdef