Bycie w związku sprawia, że stajemy się grubi, a wszystko z jednego tylko powodu
Czyż jest coś piękniejszego niż bycie w szczęśliwym związku? W związku, w którym już znacie się bardzo dobrze i doskonale się dogadujecie; w związku, w którym nie macie przed sobą żadnych tajemnic, a wszystkie rzeczy robicie chętnie razem; w związku, w którym jedno nie wyobraża sobie już życia bez drugiego; w związku, w którym obydwoje zyskujecie coraz więcej dodatkowych kilogramów, aż kończycie z nadwagą... No właśnie, wzrok wcale was nie myli. Zdaniem naukowców, bycie w szczęśliwym i długotrwałym związku, łączy się zwykle z dodatkowymi kilogramami. 

Badacze z University of Queensland w Australii przejrzeli dane 15 000 osób z okresu 10 lat i w ten sposób odkryli, że osoby będące w trwałym i szczęśliwym związku, przybierają na wadze średnio po 5,8 kg, a ich waga rośnie średnio o 1,8 kg rocznie - to znacznie więcej niż osoby żyjące samotnie. Skąd to się jednak bierze? 

Zdaniem naukowców ma to związek z tym, że będąc z kimś, nie szukamy już swojej drugiej połówki, ponieważ mamy kogoś, kto kocha nas takimi, jakimi jesteśmy. Nie musimy się więc już starać i przestajemy się starać. Do tego wszystkiego zaczynamy sobie dogadzać i znacznie częściej jemy. Wszelka aktywność fizyczna odchodzi na bok, bo przecież spędzenie poranka w łóżku z ukochaną jest dużo lepsze, niż wstawanie o 6 rano, żeby trochę pobiegać. 

Jest jednak również druga strona medalu. Te same studia dowiodły, że osoby będące w związku jedzą znacznie zdrowiej. Na bok odchodzi śmieciowe jedzenie, jedzenie na mieście i nieregularne posiłki. Pary zaczynają dbać o siebie wzajemnie w tej kwestii, dzięki czemu tworzą się u nich zdrowe nawyki żywieniowe. Niestety mimo tego wszystkiego, to właśnie osoby w związkach znacznie częściej cierpią na nadwagę. 

Nie przejmujcie się jednak. Naukowcy są zdania, że im bardziej szczęśliwy związek, a obydwie osoby są bardziej z niego zadowolone, tym bardziej przybierają na wadze. 
16 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 12 lipca 2019 o 15:07 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Zapłacił w Biedronce ponad 24 tysiące złotych na jednym paragonie - skąd aż tak wielka kwota?
Sklepy sieci Biedronka nieustannie przyciągają całe rzesze klientów. Dobra lokalizacja, spory wybór produktów i wszechobecne promocje sprawiają, że wybór większości Polaków pada właśnie na dyskonty z owadem w logo. Biedronka wprawdzie sprawia wrażenie sklepu spożywczego, z niewielką ilością towarów innej kategorii, jednak nic nie stoi na przeszkodzie, aby jednorazowo wydać tam ponad 24 tys. złotych. Taki wyczyn udało się wykonać jednemu z klientów. 

Nie zrobił tego jednak w klasycznym sklepie sieci Biedronka. Tak duży rachunek został nabity w tzw. outlecie - czyli punkcie, do którego trafiają przecenione produkty wycofane ze sprzedaży w regularnych punktach sieci. Taki właśnie outlet otwarty został niemal równo rok temu w Poznaniu i tam właśnie udało się odnotować rekordowe zakupy. 

Biuro Jeronimo Martins wyliczyło, że w trakcie całego tego czasu w sklepie zakupów dokonało blisko 130 tys. klientów. Średnia kwota, jaką wydawał każdy z nich, wynosiła 56,50 zł, natomiast najwyższa właśnie ponad 24 tys. złotych. 

W Polsce funkcjonują obecnie dwa punkty tego typu. Jeden z nich mieści się właśnie w Poznaniu, natomiast drugi został niedawno otwarty w Gdańsku. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2019 o 17:07 przez e-wonsz
„Nie no, k***a, co ty mi tu robisz!” - kłótnia dwóch pilotów samolotu wylądowała w internecie i szybko stała się hitem! Posłuchajcie sami
W serwisie YouTube pojawiło się ostatnio bardzo ciekawe nagranie. Na kanale 737Aviation wrzucono zarejestrowaną rozmowę dwóch pilotów nadzorujących lot Boeinga 737 linii Enter Air na trasie Katowice - Antalya (miasto w Turcji). Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie błąd jednego z pilotów, który był Polakiem. Mężczyzna zapomniał wyłączyć mikrofonu, więc w pewnym momencie myślał, że mówi tylko do drugiego pilota, podczas gdy jego słowa trafiały również do centrali. A było to nie byle jakie słowa. 

Była to kłótnia, która dotyczyła systemu pozwalającego na kontrolowanie wznoszenia się samolotu VNAV. Kapitan chciał go użyć w trakcie podrywania maszyny do lotu, natomiast drugi pilot całkowicie go wyłączył i chciał wszystko zrobić ręcznie. Reakcja wyższego rangą pilota wzbudziła spore kontrowersje w internecie. 

Podzieliła również komentujących na dwa wyraźne obozy. Zdaniem jednych kapitan zareagował zbyt gwałtownie i wprowadzał niezdrową atmosferę w miejscu pracy. Inni uważali z kolei, że ostre słowa czasem są potrzebne w tego typu sytuacjach, bo dzięki nim żółtodziób lepiej zapamięta poszczególne procedury. 

Niezależnie od stanowiska, jakie wy zdecydowaliście się przyjąć, trzeba przyznać, że nagranie nie bez przyczyny stało się prawdziwym hitem w internecie. Posłuchajcie zresztą sami, jeśli jeszcze nie mieliście okazji. 

Odnośnie całej sprawy jeszcze nic do końca nie wiadomo, ale przybrała ona już tak wielki rozgłos, że prawdopodobnie pracodawca wyciągnie konsekwencje z zachowania kapitana w stosunku do drugiego pilota. Ten na pewno zapamięta swoją nauczkę na długo.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2019 o 17:07 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2019 o 12:07 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2019 o 12:07 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 17 lipca 2019 o 12:07 przez Defdef