Gdy odpoczywała po cesarskim cięciu teściowa zmieniła imię jej dziecka

Wiele teściowych ma swoje zdanie na każdy temat, który dotyczy małżeństwa jej dziecka i nie powstrzymuje się przed tym, aby głośno je wyrażać - nawet jeśli powoduje to konflikty i napięte relacje w rodzinie. Drażliwym tematem bywają zwłaszcza dzieci młodej pary, czyli wnuczęta teściowej, która chciałaby wychowywać je jak własne pociechy. Pewna teściowa postanowiła postawić na swoim w kwestii imienia dla swojego nowo narodzonego wnuczka i posunęła się do naprawdę wyrafinowanego podstępu. Matka dziecka napisała o całej sytuacji w liście do redakcji portalu Slate: 

„Mój syn ma 2 miesiące i właśnie odkryłam, że w jego oficjalnych dokumentach mój mąż zapisał jego drugie imię jako Finlay zamiast Finley. Oczywiście jestem wściekła, bo powiedziałam mu, że zgadzam się na drugie imię pod warunkiem, że będzie zapisywane jako Finley, a on zgodził się na to jeszcze przed narodzinami dziecka. Jego matka nawet zaadresowała prezent na Święta z drugim imieniem Finlay, a kiedy powiedziałam o tym mężowi, nie miał na tyle przyzwoitości, żeby wyznać mi prawdę! Przez 2 miesiące pozwalał mi wierzyć w to, że drugie imię naszego syna brzmi Finley, mimo że w dokumentach figuruje jako Finlay. Odkryłam to, kiedy chciałam poprawić błąd na jego akcie urodzenia. Mąż powiedział, że od razu pożałował swojego czynu, ale że bał mi się do tego przyznać. 

 

eraz dochodzimy do sedna historii. Jego matka podstępem przekonała go do tego podczas gdy ja spałam po cesarskim cięciu. Dodam, że ona mieszka parę stanów dalej, więc wszystko odbyło się przez telefon. Próbowała przekonać go, żeby dał naszemu synowi pierwsze imię, którego nie znoszę i powiedziała, że “będę się wściekać, ale w końcu mi przejdzie”. Mój mąż stwierdził, że zmiana pierwszego imienia to przesada, ale dał się przekonać, żeby zmienić jego drugie imię zgodnie z tym, co zażyczyła sobie jego matka. Ona uważa, że Finlay brzmi bardziej męsko niż Finley. Jego matka zawsze była manipulatorką i od dawna wiedziałam, że mnie nie lubi. Ale tym razem w rażący sposób znieważyła mnie oraz imię, które razem z mężem wybraliśmy dla naszego syna. Jestem przekonana, że napisała na prezencie gwiazdkowym jego pełne imię jako przytyk pod moim adresem, bo wiedziała, że to zobaczę. Zmanipulowała mojego męża i przekonała go, że może mnie okłamywać na temat czegoś tak poważnego, jak sposób zapisywania imienia naszego syna.  

Wina w dużym stopniu leży także po stronie mojego męża i wspólnie to przepracowujemy, ale czuję, że trzeba powiedzieć coś mojej teściowej. Czy powinnam się z nią skonfrontować? Czy zostawić to zadanie mojemu mężowi? A może powinniśmy porozmawiać z nią razem? Co powinnam jej powiedzieć? Nie zależy mi na relacji z nią więc nie martwię się tym, że powinnam udawać miłą. Zamierzam formalnie zmienić drugie imię mojego syna zgodnie z prawidłowym zapisem”.  

 

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 lutego 2019 o 20:02 przez jatoja
Źródło: https://www.papilot.pl/zycie/wydarzenia/44102/gdy-odpoczywalam-po-cesarskim-cieciu-tesciowa-zmienila-imie-mojemu-dziecku

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 sierpnia 2019 o 20:08 przez e-wonsz
Dokładnie w tym wieku przeżyjesz najlepszy seks w całym swoim życiu

Zastanawialiscie się kiedyś, w jakim wieku ludzie doświadczają najlepszego seksu w swoim życiu? Pewnie większość z was wytypuje lata między 20 a 30 rokiem życia. Jeśli również tak obstawiliście, to jesteście w ogromnym błędzie. Najlepszy seks przypada znacznie później.

Portal Happify postanowił znaleźć odpowiedź na to pytanie. Przeprowadzili więc bardzo obszerną ankietę. Według statystyk najlepszego seksu możecie spodziewać się po 40 roku życia, a konkretnie w wieku 46 lat.

To jednak nie wszystkie dane, które udało się uzyskać w trakcie badania. Okazało się również, że złotym środkiem jeśli chodzi o częstotliwość seksualnych igraszek w przypadku stałych partnerów jest jeden raz w tygodniu. Tylko tyle wystarczy, aby utrzymać mocną więź między kobietą i mężczyzną. W ramach badania poproszono ankietowanych, aby przez 3 miesiące podwoili częstotliwość swoich stosunków i zobaczyli co się stanie. Okazało się, że w ich relacji nie zmieniło się zupełnie nic. Raz w tygodniu wystarcza więc w zupełności. Wyniki badań pokazały również, że kobiety częściej uprawiające seks, to kobiety zdecydowanie bardziej szczęśliwe.

Kobiety zostały przepytane również o to, jak łatwo jest im osiągnąć orgazm. Tutaj niestety pojawiły się już pewne problemy. Okazało się bowiem, że tylko dla 18,4% z 1 055 przebadanych Amerykanek zwykły stosunek wystarcza, aby zakończyć go szczytowaniem. Dalsze 36,6% ankietowanych potrzebuje już do tego stymulacji łechtaczki. U dalszych 36% przebadanych kobiety stymulacja łechtaczki poprawia jakość orgazmu, jednak nie jest ona konieczna, aby go osiągnąć.

Jeśli więc jesteście jeszcze grubo przed czterdziestką i nie jesteście do końca zadowoleni ze swojego życia seksualnego, to głowy do góry! Najlepsze czasy dopiero nadejdą.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 23 sierpnia 2019 o 21:08 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 sierpnia 2019 o 14:08 przez jatoja
Źródło: https://www.instagram.com/joanna_osyda/?hl=pl
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 sierpnia 2019 o 14:08 przez jatoja