Horror na Pomorzu. Chłopcy byli gwałceni jedząc zgniłe, surowe mięso

Tego, co przeżyli dwaj bracia w wieku 7 i 9 lat, nie da się nazwać zwykłymi słowami. Chłopcy byli bici, karmieni zgniłym, surowym mięsem, kazano im zlizywać jogurt z podłogi. Konkubent ich matki gwałcił ich obu na oczach swojej partnerki. Jak mówią śledczy, takiego bestialstwa nie widzieli w życiu.

Tragedia dwóch chłopców rozgrywała się w Drawsku Pomorskim. Tam mieszkali razem ze swoją matką i jej konkubentem. Przez długie miesiące przeżywali najstraszniejsze chwile swojego życia. Ich matka pozwalała bowiem swojemu partnerowi na pastwienie się nad własnymi dziećmi.

Codziennie czekały ich prawdziwe tortury. Zmuszano ich do siedzenia w lodowatej wodzie, klęczenia z podniesionymi rękoma przez kilka godzin. Do jedzenia dostawali odpadki, nie pozwalano im się wyspać. Byli wielokrotnie gwałceni przez partnera matki. Sprawa wyszła na jaw po tym, jak 7-latek trafił do szpitala z ciężkimi obrażeniami.

Para szybko została aresztowana i przyznała się do stawianych im zarzutów. Kobiecie groziły 4 lata, a mężczyźnie 7 lat za kratkami. Tak niskie wyroki wywołały furię u ministra sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobro. Ten zdymisjonował szefa prokuratury w Drawsku Pomorskim, a sprawa trafiła do Prokuratury Regionalnej w Gdańsku.

Po przesłuchaniu kolejnych 50 świadków zarzuty wobec pary się zmieniły. Matka dzieci i konkubent mają odpowiedzieć za usiłowanie zabójstwa, znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Za to, co zrobili braciom, grozi im nawet dożywocie.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 30 września 2017 o 16:09 przez Defdef
Źródło: https://www.tvn24.pl/pomorze,42/mieli-gwalcic-i-torturowac-dwojke-malych-dzieci-z-drawska-pomorskiego,776336.html

Komentarze

Zobacz również

Na drogach w całej Polsce zaczynają pojawiać się tajemnicze znaki. Co one oznaczają?
Na polskich drogach wkrótce pojawią się zupełnie nowe znaki. Niektórzy kierowcy mogą czuć się zagubieni, ponieważ prawdopodobnie nie będą wiedzieć, co te znaki oznaczają. Nie przejmujcie się, już spieszymy z wyjaśnieniami, abyście sami nie należeli do tego poszkodowanego grona. 

Jak zapewne już się domyśliliście, mają one związek z pojazdami wojskowymi. Są to znaki międzynarodowe, a więc nawet jeśli na danym terenie będą odbywały się manewry wojsk sprzymierzonych, to nie będzie stanowiło problemu. Znaki te pełnią funkcję informacyjną i są przeznaczone dla wojska. Ruch cywilny nawet nie musi wiedzieć o co w nich chodzi. 

Ich pojawienie się ma związek z zapowiadanymi manewrami wojskowymi. W najbliższym czasie zobaczycie je na drogach w województwach dolnośląskim i lubuskim. W dniach od 23 maja do 16 czerwca będą tam odbywały się manewry wojskowe na dość dużą skalę. To jednak nie wszystko. 

Znaki pojawią się również w innych rejonach naszego kraju, a będzie to miało związek z zupełnie innymi manewrami. Na tym obszarze możemy spodziewać się ich od 15 do 25 czerwca. W tych manewrach weźmie udział aż 18 tys. żołnierzy z 12 państw. 

Największej aktywności pojazdów wojskowych możemy spodziewać się w w pobliżu Drawska Pomorskiego, Żagania, Orzysza, Dęblina, a także na wybrzeżu Bałtyku w pobliżu poligonów. 

Co jednak w końcu znaki te nam mówią? Wojskowi są w stanie z nich odczytać dopuszczalne obciążenia poszczególnych obiektów - zarówno na mostach i wiaduktach, jak i na nawierzchniach drogowych. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 18:05 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 20:05 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 17:05 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 17:05 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=juGqtoD1c1A
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 17:05 przez Defdef