„Lekarz zabronił używać mi wibratora” - kobieta w szoku po nietypowej diagnozie
Podobno ludzie unikają wizyt u lekarza i ogólnie badań. Tkwi w nas coś takiego, że czasem wolimy nie wiedzieć, że jesteśmy na coś chorzy, niż stawić czoła bolesnej prawdzie i się z nią pogodzić. Z takiego założenia podobno znacznie częściej wychodzą mężczyźni - wizyta u doktora jest dla nich zwykle ostatecznością. 

Sytuacja zmienia się jednak, kiedy coś zaczyna nas naprawdę boleć. W takich chwilach zrobimy wszystko, aby ból tylko przeminął - nawet pójdziemy do lekarza. 

Rejestrujemy się więc, odczekujemy swoje w kolejce, a kiedy w końcu udaje nam się już dostać do specjalisty, to dostajemy skierowanie na różne badania, gdzie znów musimy czekać w kolejce i to wszystko zajmuje tak dużo czasu, że w końcu przestaje nas boleć a my sami w końcu odpuszczamy. Tak jest jednak w Polsce, a nasza bohaterka mieszka w Australii - u niej wsztstko wyglądało więc pewnie nieco inaczej. 

Wszystko zaczęło się jednak od rozstania i eksperymentowania. Co potem? Zobaczcie sami. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 07 sierpnia 2018 o 21:08 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Dobry seks to bezpieczny seks.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 14 sierpnia 2018 o 11:08 przez kwiatlotosu
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 sierpnia 2018 o 08:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 sierpnia 2018 o 08:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 sierpnia 2018 o 08:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 13 sierpnia 2018 o 11:08 przez jatoja
Źródło: rp.pl