Mężczyzna obudził się rano po ostrym melanżu i odkrył, że jego penis został odcięty
Jakie jest wasze najdziksze wspomnienie z suto zakrapianej nocy poza domem? Obudziliście się z kimś, kogo w ogóle nie znacie? Pojechaliście do innego miasta z urwanym filmem? A może przebalowaliście naprawdę grube pieniądze? Jakiekolwiek to wspomnienie by nie było, na pewno nie przebijecie naszego dzisiejszego bohatera. Obudził się po ostrej popijawie i odkrył, że w nocy ktoś odciął mu penisa. 

Mężczyzna określany przez lokalne media, jako Tan wyszedł z kolegami na miasto 7 maja, aby wypić trochę alkoholu i coś zjeść. Skończyło się na opróżnieniu kilku butelek mocnej ryżowej wódki, co dla 44-latka okazało się zbyt dużą ilością. Nic więc dziwnego, że w pewnym momencie urwał mu się film. 

Mężczyzna obudził się około 5 rano z ostrym bólem. Kiedy spojrzał w dół, zauważył, że jego ciało jest całe we krwi. Kiedy spojrzał głębiej, odkrył, że jego penis jest niemal całkowicie odcięty i trzyma się tylko na niewielkim kawałku skóry. Tan zadzwonił po brata i szybko udali się do szpitala. 

W pierwszej placówce medycy nie dysponowali odpowiednim sprzętem, aby pomóc chłopakowi. Musiał więc jechać dalej. W końcu otrzymał niezbędną pomoc w Xiangya Hospital of Central South University w Changsha. Po kilkugodzinnej operacji chirurdzy byli w stanie przyszyć pozostałości po penisie do całej reszty organu. 

Lekarze wyznali, że operacja była nawet jeszcze trudniejsza przez to, że penis nie był całkowicie odcięty. W takim wypadku można było przygotować się do zabiegu, a samego penisa wrzucić do lodu, gdzie mógłby czekać godzinami. Niestety czas naglił. 

Na szczęście wszystko się udało, a mężczyzna wyszedł z tego wszystkiego bez dodatkowego uszczerbku na zdrowiu. Wprawdzie jest jeszcze za wcześnie, aby cokolwiek przewidywać, jednak Tan prawdopodobnie odzyska nawet pełną sprawność seksualną. 

Koledzy zrobili mu niezły kawał, na pewno jest im za to wdzięczny. 
13 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 20:05 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 25 czerwca 2019 o 17:06 przez e-wonsz
Europa przygotowuje się na nadejście czegoś strasznego. Ostatnim razem zmarło tysiące osób
Jeśli planujecie właśnie swoje wakacje - róbcie to mądrze i z głową. Miejcie też na uwadze pewne kwestie, które dość trudno przeoczyć ostatnimi czasy. Mamy tu na myśli oczywiście zabójczo (dosłownie) wysokie temperatury. Meteorolodzy przewidują, że w przyszłym tygodniu Europę nawiedzi prawdziwe piekło. Jeśli więc zamierzaliście wygrzewać się gdzieś w słońcu we Włoszech, Hiszpanii, Francji czy Portugalii - lepiej zmieńcie swoje plany. 

Ostatni raz, kiedy na Starym Kontynencie było tak gorąco, pamiętają tylko ludzie, którzy mają już co najmniej 20 lat na karku. Miało to bowiem miejsce w 2003 roku, a wiadomo, że świadome dzieciństwo zaczyna się dopiero po kilku latach życia. Wracając jednak do tematu - w 2003 roku temperatury osiągały tak ekstremalny poziom, że w samej Francji w krótkim czasie zmarło aż 15 000 osób. 

Właśnie wtedy słupki rtęci na południu kraju pokazywały aż 44,1*C. Przewiduje się, że Bramy Piekieł otworzą się ponownie i w ciągu najbliższych kilkunastu dni Europa znów zostanie nawiedzona przez ekstremalne upały. Najgorzej będzie właśnie we Francji, Włoszech, Hiszpanii i Portugalii. Nasz kraj wciąż będzie stosunkowo chłodny, bo u nas termometry pokażą zaledwie 35*C na południu kraju. 

Jeśli więc chcecie wybrać się gdzieś na urlop, a wypada wam on akurat w przyszłym tygodniu, lepiej udajcie się gdzieś na daleką północ - może być nawet północ naszego kraju. Tam powinno być w miarę znośnie.
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 26 czerwca 2019 o 18:06 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 czerwca 2019 o 17:06 przez MarcinZfejsa
Źródło: youtube
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 czerwca 2019 o 17:06 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 26 czerwca 2019 o 17:06 przez Defdef