Na polskim lotnisku pasażer powiedział jedno słowo - musiał za to zapłacić 500 zł grzywny
Sami na pewno niejednokrotnie zdążyliście się już w życiu przekonać, że czasem najlepiej ugryźć się w język i nie wypowiadać pewnych słów. Czy to na spotkaniu z rodziną, czy to w trakcie spotkania ze znajomymi. Często lepiej pewne rzeczy zachować dla siebie i nie wypowiadać ich na głos. 

W bardzo dotkliwy sposób przekonał się o tym pewien 48-letni mężczyzna, który podróżował z Wrocławia do Londynu. W trakcie odprawy na wrocławskim porcie lotniczym wypowiedział on tylko jedno charakterystyczne słowo, które usłyszał pracownik Służby Ochrony Lotniska. Ten zawiadomił Straż Graniczną i się zaczęło. 

Wielka kontrola, a potem dość spora grzywna. Słowem, jakie wypowiedział 48-latek było słowo „bomba”. Być może jest ono dość niewinne i może nawet nie zwiastowało nic złego, jednak w pewnych miejscach trzeba uważać, co się mówi na głos. Szczególnie na lotnisku i szczególnie w przypadku słowa bomba. 

Przy mężczyźnie nie znaleziono nic niedozwolonego, jednak ukarano go grzywną w wysokości 500 zł. 48-latek mógł kontynuować swoją podróż i nawet zdążył na zaplanowany lot. 
9 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 kwietnia 2019 o 21:04 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 kwietnia 2019 o 13:04 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 19 kwietnia 2019 o 13:04 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 kwietnia 2019 o 19:04 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 kwietnia 2019 o 19:04 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 kwietnia 2019 o 19:04 przez jatoja