NASA ostrzega. Trzy wielkie asteroidy już w najbliższą sobotę znajdą się niebezpiecznie blisko Ziemi
10 listopada będzie dniem wyjątkowym. Dla Polaków będzie to przeddzień 100 rocznicy odzyskania niepodległości, a dla całego świata będzie to dzień, w trakcie którego warto spojrzeć w niebo i pomyśleć przez chwilę nad kruchością naszej egzystencji. Bliskie okolice Ziemi zostaną bowiem nawiedzone przez trzy wielkie asteroidy, jak wynika z ostrzeżenia wydanego przez NASA. 

Cały spektakl rozegra się w ciągu zaledwie kilku godzin, a rozpocznie się on około godziny 15 polskiego czasu. Wtedy na scenę wleci asteroida 2018 VS1 o średnicy 13-28 metrów i w krytycznym momencie znajdzie się w odległości 1,38 mln km od Ziemi. W następnym akcie - około 15 minit później - pojawi się 2018 VR1 o średnicy 30 metrów, która będzie aż ponad 5 mln kilometrów od Ziemi. Najbliżej naszej planety przeleci 2018 VX1, którego średnica wynosi około 17 metrów. Asteroida minie nas około godziny 19:20, znajdując się wtedy w odległości 381 tys. km.

Wiemy doskonale, że te liczby nie robią wielkiego wrażenia i nie ma co siać paniki. Jednak NASA traktuje tak bliskie obiekty, jako potencjalnie zagrażające Ziemi i cały czas je monitoruje. 

Niestety nie zobaczycie ich bez specjalistycznego sprzętu typu teleskop. Po pierwsz dlatego, że dwie największe przelecą obok nas w trakcie dnia (przynajmniej w Polsce), a po drugie będa najzwyczajniej za daleko, aby móc je dostrzec gołym okiem. 
16 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 08 listopada 2018 o 19:11 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

W tym miejscu powietrze na Ziemi jest najczystsze. Wiecie, gdzie ono się znajduje?
Kiedy my zimą dusimy się w smogu i spalinach tych wszystkich samochodów, oni gdzieś tam cieszą się najmniej zanieczyszczonym powietrzem na całym świecie. Gdzie znajduje się to magiczne miejsce? Jest to Cape Grim na Tasmanii. Mały, niepozorny kawałek świata, który nie zwraca na siebie większej uwagi. Mieszkańcy nauczyli się jednak robić na czystym powietrzu interes. 

Od ponad 40 lat działa tam stacja pomiarowa Cape Grim Baseline Air. Ich zadanie polega na bieżącym pomiarze jakości lokalnego powietrza. Jest to niezwykle ważne, ponieważ Cape Grim stanowi przykład miejsca na Ziemi, gdzie powietrze jest niemal nieskazitelnie czyste. 

Tasmania sąsiaduje z Australią i Nową Zelandią. Na południe nie znajduje się nic poza Antarktydą. Cape Grim jest jednym z najbardziej wysuniętych na północ punktów całej Tasmanii o cholernie tam wieje. Właśnie dlatego powietrze tam jest takie czyste. Wiatr wiejący od południa pochodzi z samego Bieguna Południowego. 

Lokalni mieszkańcy robią bardzo dobry interes na powietrzu. Sprzedają na przykład wołowinę z hodowanych tam krów, która reklamowana jest, jako najzdrowsza na świecie i tak rzeczywiście jest. Przeprowadzono wiele badań, które to udowodniły. Dodatkowo sprzedaje się tam wodę, która... spada z nieba. Działają tam tzw. hodowcy deszczu i gromadzą wodę, która spadła z najczystszego nieba na Ziemi. Jest bardzo zdrowa i zawiera w sobie tylko śladowe ilości sodu. 

Jednak od czasu do czasu i tam zdarzają się trudne chwile. Kiedy wiatr zawieje z północy, czasem dla się zauważyć spadek jakości powietrza. Wszystko przez fabryki działające na terenie Australii. Aparatura na miejscu jest tak czuła, że wykrywa ona nawet awarie fabryk i filtrów kominowych w tak odległych zakątkach świata, jak Chiny. 

To własnie całe Cape Grim. Wietrzne, niepozorne, ale powietrze mają tam pierwsza klasa. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 21 marca 2019 o 16:03 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 21 marca 2019 o 16:03 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 marca 2019 o 18:03 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.instagram.com/bimbo_doll_ivana/?utm_source=ig_embed
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 marca 2019 o 18:03 przez MarcinZfejsa
Źródło: instagram
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 marca 2019 o 17:03 przez jatoja