Nie żyje 17-letnia Instagramerka! Chłopak poderżnął jej gardło
21-letni Brandon Clark brutalnie zamordował popularną instagramerkę Biancę Devins, a zdjęcia jej ciała opublikował w sieci. Mężczyzna podciął dziewczynie gardło w jej własnym domu w mieście Utica w stanie Nowy Jork. Ofiara miała zaledwie 17 lat. Mężczyzna zrobił sobie selfie z ciałem nastolatki, a przerażającymi fotografiami pochwalił się na platformie Discord, popularnym komunikatorze dla graczy. Na instagramowym koncie zamieścił datę swoich urodzin oraz dzień, w którym chce popełnić samobójstwo. Gdy na miejscu pojawiła się policja, 21-latek zaczął zadawać sobie rany w szyję. W krytycznym stanie został przewieziony do szpitala. Jak donosi CNNpara miała spotykać się od dwóch miesięcy. 13 lipca podczas powrotu z wieczornego koncertu miało dość do kłótni, która najprawdopodobniej skłoniła Clarka do morderstwa. Instagramowe konto mężczyzny zostało usunięte, jednak po sieci rozprzestrzeniły się makabryczne zdjęcia zamordowanej Devins. Fotografie z zakrwawionym ciałem dziewczyny były tagowane frazami #yesjuliet i #escty.
16 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 16 lipca 2019 o 17:07 przez jatoja

Komentarze

Zobacz również

Dlaczego Mark Zuckerberg codziennie nosi te same ubrania? Odpowiedź was zaskoczy!
Z czym kojarzy wam się bogactwo? Pewnie oczyma wyobraźni widzicie szybkie sportowe samochody, wielkie wille z basenem, codzienne wypady do innej stolicy któregoś z krajów na świecie, podróżowanie, kupowanie sobie ogromnej ilości rzeczy. Całej masy ciuchów i najlepiej osobnego domu, który byłby szafą. Ach, tak pewnie wiele osób postrzega właśnie bogactwo. 

Czym jednak bogactwo jest w rzeczywistości? Wystarczy przyjrzeć się najbardziej zamożnym osobom na świecie. Oni zwykle zajęci są robieniem tego, w czym są najlepsi: a więc robieniem pieniędzy. Nie mają czasu na podróże, zakupy i inne tego typu rzeczy. Taki Bill Gates, Mark Zuckerberg czy Steve Jobs. Oni przecież prawie codziennie chodzą w tych samych ubraniach. 

Okazuje się jednak, że ma to swoje przyczyny i wcale nie są one takie niedorzeczne. O czym konkretnie mowa? Zapraszamy dalej! 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 sierpnia 2019 o 22:08 przez e-wonsz
Kamil Durczok miał we krwi inne substancje oprócz alkoholu, kiedy spowodował wypadek
Wypadek samochodowy Kamila Durczoka odbił się bardzo szerokim echem w całym internecie. Mężczyzna przejechał wcześniej około 370 km zanim doszło do kolizji w okolicy Piotrkowa Trybunalskiego, wracał akurat z urlopu do Katowic. Według informacji dziennikarz miał we krwi 2,6 promila alkoholu. Okazuje się jednak, że w jego krwi wykryto coś jeszcze.

Był to lek o nazwie nordiazepam, jest to silny psychotrop z grupy benzodiazepin. Stosuje się go głównie w celu leczenia stanów lękowych. Prowadzenie samochodu pod wpływem leku nie jest zabronione. Jedynie lekarze stanowczo tego odradzają. 

Nie jest powiedziane, że Durczok był wciąż pod wpływem leku. Okres półtrwania substancji w organizmie potrafi być bardzo długi i może wynosić nawet 100 godzin. Wychodzi więc na to, że dziennikarz mógł zażyć lek nawet kilka dni wcześniej. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 16 sierpnia 2019 o 19:08 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 14 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 15 sierpnia 2019 o 13:08 przez jatoja