Odkryto prawdziwy cel, dla którego powstawały ogromne posągi na Wyspie Wielkanocnej
W czasach świetności Wyspy mieszkało tam niemal 10 000 osób. Niestety pod koniec XIX wieku ich populacja spadła do zaledwie 110, co spowodowane było handlem niewolnikami oraz chorobami, które przynieśli na wyspę Europejczycy. To wszystko wykończyło niemal całkowicie populację ludzi zamieszkujących Rapa Nui, dlatego też nie wiemy w zasadzie o nich nic. Nie wiemy również nic o wielkich posągach i sposobie, w jaki pozyskiwali wodę pitną - a przecież jakoś musieli to robić. 

Badacze mają jednak pewną teorię, która wydaje się odpowiadać na obydwa te pytania za jednym zamachem. Kiedy pada deszcz, opady są niemal całkowicie sprowadzane na brzeg wyspy, aby tam mogły swobodnie spłynąć do oceanu. W trakcie niskich pływów u brzegu tworzy się mieszanka słodkiej i słonej wody, która jednak ma tak niskie zasolenie, że człowiek może ją spokojnie pić. To jedna nie wszytko. 

Gigantyczne posągi miały bowiem pomagać w odprowadzaniu wód gruntowych, aby te mogły spływać do oceanu w ten sam sposób, jak wody deszczowe. Zdaniem naukowców może to tłumaczyć charakterystyczne umiejscowienie posągów. 

Oczywiście teoria ta posiada pewne wady, wydaje się być jednak dość bliska prawdy. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 11 kwietnia 2019 o 18:04 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 czerwca 2019 o 15:06 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 czerwca 2019 o 15:06 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 czerwca 2019 o 14:06 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 czerwca 2019 o 14:06 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 18 czerwca 2019 o 14:06 przez MarcinZfejsa