Oto "katolicka" metoda badania nasienia. Bez masturbacji, ale z dziurką
Łódzkie Centrum Medycyny Spersonalizowanej CODE ma w ofercie "badanie nasienia zgodne z zasadami etyki chrześcijańskiej" - podaje Radio Zet. Ponieważ Kościół zabrania masturbacji, przy pobraniu użyta ma zostać przekłuta prezerwatywa, która kosztuje nawet do 70 złotych. Jak widać pobożność kosztuje. Oddajemy głos specjalistom: "Po wyjęciu prezerwatywy z jałowego opakowania należy jeszcze przed jej rozwinięciem, szpilką lub igłą zrobić dziurkę tzn. przekłuć ją pośrodku. Oczywiście nie można dziurki wycinać nożyczkami, nie może ona być ona zbyt duża, gdyż prezerwatywa pęknie. Chodzi o to, by zachować otwartość na przekazywanie życia. Przez tą dziurkę przedostanie się bowiem minimalna ilość nasienia. Nie będzie to miało negatywnego wpływy na wyniki badań a sprawi, że akt nie będzie sztucznie obezpłodniony" – informuje adonai.pl, określając takie działanie jako „chrześcijańską alternatywę”. Po seksie trzeba przelać zawartość prezerwatywy do pojemniczka i z nim udać się na badanie.
 
16 NOWYCH ciekawostek na GŁÓWNEJ
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 17 października 2018 o 15:10 przez kwiatlotosu
Źródło: https://zdrowie.radiozet.pl/Medycyna/Badanie-nasienia-po-katolicku-tylko-z-przekluta-prezerwatywa

Komentarze