Raz mi się zachciało bez gumki i proszę, zespół Downa i zrujnowane życie
I raz się "przytrafiło". Zrobiłam to z jakimś facetem i tak się nakręciliśmy, że zignorowaliśmy zabezpieczenie. Idiotka, co? 34 lata na karku, a ja dymam się na żywca z jakimś losowym chłopem, którego miałam zamiar później olać. Nie skończył we mnie, wydawało mi się, że wyciągnął na czas. 

Teraz w skrócie o tym, jak wyglądały następne miesiące. Po kilku tygodniach zorientowałam się, że jestem w ciąży. Jakby to nie było wystarczająco straszne, to na dodatek od samego początku lekarz prowadzący mówił, że "ma pewne obawy". Potwierdziły się. Moje dziecko było chore, miało zespół Downa. Nie usunęłam go i teraz - zabijcie mnie - momentami tego żałuję. Urodziłam córkę, która jest chora, a do ojca nie mam żadnego kontaktu, mogę go szukać, ale w sumie nie chcę. 

Mam ponad 35 lat, chore dziecko, chociaż nie chciałam dzieci W OGÓLE, mam zmarnowane życie i moralniaka. Wszystko przez jednorazową głupotę. 
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 września 2018 o 21:09 przez Defdef

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2020 o 22:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2020 o 20:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2020 o 20:07
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 20 lipca 2020 o 17:07 przez Defdef

W 1964 roku 17 letnia kobieta, próbując popełnić samobójstwo skacząc z wieży Eiffla, wylądowała na przejeżdżającym samochodzie i przeżyła. Po czym rok później wyszła za mąż za właściciela samochodu.

Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 września 2019 o 14:09 przez Defdef