Robert Biedroń i jego partner w szczerym wywiadzie o intymnych sekretach swojego związku
Panowie udzielali szczerych wywiadów na swój temat, nie pomijając intymnych szczegółów. Dzięki temu wiemy na przykład, że Biedroń nie jest zbyt wylewny. Chyba, że chodzi o politykę, wtedy nie przestaje mówić.
 

Robert i Krzysztof zwierzyli się, że prowadzą „nieustabilizowane, nomadyczne życie i – jak na warunki polskie – niestandardowe w każdym wymiarze, nie tylko logistycznym”.

Odległość Słupska od Warszawy sprawiała, że były prezydent miasta widywał się rzadko z ukochanym. W dodatku kończyli pracę o różnych porach. Jednak miłość przetrwała, pomimo takiej rozłąki. Jak przyznają, codziennie ze sobą rozmawiają przez telefon albo przez Skype’a.

 

Śmiszek wyjawił również, że to on poderwał byłego prezydenta Olsztyna. Zwrócił uwagę na polityka w 2002 r., gdy ten założył kampanię przeciw homofobii. Wtedy też zdecydował, że chce się z nim spotkać.

Przeczytałem w „Życiu Warszawy” relację z konferencji prasowej, zobaczyłem jego zdjęcie i pomyślałem, że może moja wiedza (kończyłem wtedy prawo) przyda się w takiej organizacji. A poza tym bardzo mi się spodobał na tym zdjęciu. Przez dwa, trzy miesiące spotykaliśmy się na gruncie zawodowo-organizacyjnym – relacjonuje Śmiszek

Dopiero, gdy pojechali do Berlina na jakąś konferencję coś zaiskrzyło między mężczyznami.

Jak wspominał Biedroń, patrząc na partnera:

To było dla mnie nowe doświadczenie, bardzo romantyczne – uwodziłeś mnie

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 07 lutego 2019 o 14:02 przez jatoja

Komentarze

Zobacz również

Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: viva
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/tam-odnaleziono-cialo-piotra-wozniaka-staraka/dp8fpkw#slajd-8
Wielka zmiana w polskich sklepach. Od września za każdą taką torbę trzeba będzie zapłacić
Wprawdzie w Polsce nie ma już wielu takich miejsc, jednak gdzieniegdzie wciąż można spotkać bezpłatne torebki foliowe. Od 1 września ma się to zmienić. Jak zapowiedział minister Środowiska, Henryk Kowalczyk, nowy przepis ma pomóc w walce ze sklepami, które próbowały obejść tzw. opłatę recyclingową, poprzez wprowadzanie na rynek grubszych toreb, za które nie trzeba było płacić. 

Obowiązkową opłatą wynoszącą 25 groszy objęte zostaną wszystkie torby, których grubość przekracza 15 mikrometrów. Chodzi więc o niemal wszystkie możliwe rodzaje poza tzw. "zrywkami" - dostępnymi na przykład na dziale warzywnym w supermarketach. 

Jest to niewielka zmiana, która ma zaowocować potężnym zastrzykiem gotówki do budżetu państwa. Jeszcze w tym roku ma wpłynąć ponad 63 mln złotych, a w roku 2020 1,4 mld. Jeśli wiec w waszej okolicy znajduje się sklep, który w podobny sposób próbował obejść opłatę recyclingową, to szykujcie się na spore zmiany. W przypadku większych sieci spożywczych nie będzie to nawet odczuwalne. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 19:08 przez MarcinZfejsa
Źródło: pudelek
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 sierpnia 2019 o 18:08 przez e-wonsz