Rząd planuje „załatwić” nauczycieli. Już niebawem nie będą mogli strajkować
Jak donosi Dziennik Gazeta Prawna po nadchodzących, jesiennych wyborach możliwe są zmiany w statusie nauczycieli. Mają oni zostać włączeni do służby cywilnej, co m.in. wiązało się będzie z brakiem możliwości podjęcia strajku. To jednak nie wszystko. 

Teoretycznie włącznie nauczycieli w poczet urzędników państwowych miałoby na celu podniesienie prestiżu ich profesji. W rzeczywistości jednak wiązałoby się to z całą paletą nowych praw, obowiązków i zakazów. Wśród których znajdowałby się właśnie zakaz strajkowania. 

Zdania ministrów są podzielone. Jedni są za, inni przeciw. Ostateczna decyzja będzie należała jednak do premiera Mateusz Morawieckiego. Jeszcze nie wiadomo po której stronie opowie się Morawiecki. 

Zdaniem ekspertów tego typu decyzje miałyby sens tylko wtedy, kiedy awans społeczny ciągnąłby za sobą wzrost pensji. Jeśli miałby to być tylko pusty tytuł, to tego typu kroki nie mają żadnego sensu i nie będą nauczycielom na rękę. 

Teoretycznie jednak robione jest to w trosce o uczniów i o wysoki poziom edukacji. Kadra nauczycieli posiadałaby wciąż swoje osobne prawa - m.in. prawo do wydłużonego urlopu i prawo do skracania 8-godzinnego dnia pracy. Jednak najważniejszy byłby nowy system naboru na stanowisko nauczyciela. Zdaniem pomysłodawców projektu do pracy przyjmowani byliby tylko i wyłącznie eksperci w dziedzinie nauczania. 

Jak jednak będzie w rzeczywistości? O tym dowiemy się dopiero za jakiś czas. 

 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 15 maja 2019 o 18:05 przez e-wonsz

Komentarze

Zobacz również

Na drogach w całej Polsce zaczynają pojawiać się tajemnicze znaki. Co one oznaczają?
Na polskich drogach wkrótce pojawią się zupełnie nowe znaki. Niektórzy kierowcy mogą czuć się zagubieni, ponieważ prawdopodobnie nie będą wiedzieć, co te znaki oznaczają. Nie przejmujcie się, już spieszymy z wyjaśnieniami, abyście sami nie należeli do tego poszkodowanego grona. 

Jak zapewne już się domyśliliście, mają one związek z pojazdami wojskowymi. Są to znaki międzynarodowe, a więc nawet jeśli na danym terenie będą odbywały się manewry wojsk sprzymierzonych, to nie będzie stanowiło problemu. Znaki te pełnią funkcję informacyjną i są przeznaczone dla wojska. Ruch cywilny nawet nie musi wiedzieć o co w nich chodzi. 

Ich pojawienie się ma związek z zapowiadanymi manewrami wojskowymi. W najbliższym czasie zobaczycie je na drogach w województwach dolnośląskim i lubuskim. W dniach od 23 maja do 16 czerwca będą tam odbywały się manewry wojskowe na dość dużą skalę. To jednak nie wszystko. 

Znaki pojawią się również w innych rejonach naszego kraju, a będzie to miało związek z zupełnie innymi manewrami. Na tym obszarze możemy spodziewać się ich od 15 do 25 czerwca. W tych manewrach weźmie udział aż 18 tys. żołnierzy z 12 państw. 

Największej aktywności pojazdów wojskowych możemy spodziewać się w w pobliżu Drawska Pomorskiego, Żagania, Orzysza, Dęblina, a także na wybrzeżu Bałtyku w pobliżu poligonów. 

Co jednak w końcu znaki te nam mówią? Wojskowi są w stanie z nich odczytać dopuszczalne obciążenia poszczególnych obiektów - zarówno na mostach i wiaduktach, jak i na nawierzchniach drogowych. 
Do ulubionych Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 18:05 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 22 maja 2019 o 20:05 przez e-wonsz
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 17:05 przez Defdef
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 17:05 przez MarcinZfejsa
Źródło: https://www.youtube.com/watch?v=juGqtoD1c1A
Do ulubionych Pobierz Komentarze

Głosy

Dodano 23 maja 2019 o 17:05 przez Defdef